niejadekOdmowa spożywania posiłków lub określonych produktów spożywczych przez dzieci, zdarza się bardzo często. Czasami, już od najmłodszych lat nasza pociecha ma „problemy” z jedzeniem. Zaniepokojeni o stan zdrowia naszego dziecka i zmartwieni konsekwencjami, wynikającymi z niejedzenia, interweniujemy. Najczęściej jednak, pomimo słusznego powodu starań, w nieodpowiedni sposób. Zaczyna się od próśb i obietnic nagrody za spróbowanie posiłku, kończy zwykle na wmuszaniu posiłku lub karaniu pociechy. Oczywiście, są to działania podjęte z miłości do dziecka i obawą przed wszelkimi niedoborami i chorobami, i nie należy krytykować i oceniać Rodziców w ten sposób postępujących. Należy jednak zrozumieć, że takie sposoby – choć czasem skuteczne (szczególnie w przypadku obiecanej nagrody), wpływają negatywnie na dziecko, często mają odwrotny skutek, dodatkowo kształtują nieodpowiednie wzorce na przyszłość.

„Zdrowe” zachęcanie do jedzenia wymaga oczywiście cierpliwości i zmiany pewnych przyzwyczajeń, jednak warto uświadomić sobie, że jest to prawdziwa inwestycja w przyszłość naszego dziecka. Jeżeli chcemy, by nasza pociecha kojarzyła posiłki z przyjemnym rytuałem i była chętna próbować nowych produktów, poświęćmy jej trochę czasu, wykształćmy nowe nawyki i zmobilizujmy do tych działań całą Rodzinę. Wspólnie możecie więcej!

Jak „zdrowo” zachęcać?

1. Estetyczne podanie i ulubiona zastawa – to, w jaki sposób podajemy posiłek, ma ogromny wpływ na odbiór atrakcyjności potrawy i chęć jej zjedzenia. Postarajmy się, by potrawy dla dziecka były serwowane atrakcyjnie i estetycznie. Rozgotowane warzywa i rozgniecione ziemniaki, nie zawsze są dobrym pomysłem – opinia, że dzieci lubią „papkowate” jedzenie sprawdza się głównie u najmłodszych. Pobawmy się formą podania posiłków, stwórzmy coś, co zainteresuje dzieci i sprawi, że nawet z ciekawości spróbują . Maluchy lubią kolorowe posiłki, w kontrastujących barwach – przy komponowaniu jadłospisu dla Rodziny, warto więc pomyśleć o połączeniach kolorów w planowanych daniach. Dobrym pomysłem jest podawanie posiłków w ulubionej zastawie – kolorowe talerzyki i śmieszne kubeczki sprawią, że jedzenie będzie przyjemniejsze.

2. Wspólne gotowanie – nie od dziś wiadomo, że zapraszanie dzieci do kuchni i wspólne przygotowywanie posiłków, potrafi zdziałać cuda! Dzięki wpólnemu gotowaniu, dzieci przełamują bariery, dotyczące niektórych produktów spożywczych i chętniej je próbują. Oczywiście, podczas tygodnia pracy, ciężko znaleźć czas na takie aktywności, jednak w weekendy postarajmy się wygospodarować na to trochę czasu. Starajmy się już od najmłodszych lat, zapraszać dzieci do kuchni, by stała się dla nich środowiskiem naturalnym i oswojonym. Pozwólmy im oglądać sprzęty AGD i zapoznawać się z mechanizmem ich działania. Zachęcajmy, by nasze pociechy same przygotowywały samodzielnie np. II śniadanie do szkoły. Jeżeli nie mamy czasu na wspólne gotowanie, powierzmy dziecku nawet najprostsze czynności w kuchni– rozłożenie talerzy i sztućców, narycie stołu, wyjęcie produktów z lodówki.

3. Rytuał jedzenia przy stole – jedzenie przy wspólnym stole z Rodziną, kształtuje pozytywne skojarzenia z jedzeniem i wyrabia prawidłowe nawyki u dzieci. Gdy posiłek przebiega w miłej atmosferze i bez zbędnych rozpraszaczy (np. telewizor), dziecko może realnie poczuć, że je, dodatkowo skojarzy spożywanie posiłku z przyjemnym rytuałem. Dzięki wspólnemu spożywaniu posiłków z dorosłymi, nasza pociecha może naśladować pozytywne zachowania dorosłych członków Rodziny – spróbować różnorodnych produktów spożywczych, których w innych warunkach by nie zjadło lub uczyć się jeść przy pomocy sztućców.

4. Daj wybór, pozwól na samodzielność – narzucanie dziecku swojej woli lub decydowanie za niego w kwestii jedzenia, często przynosi negatywny i odwrotny skutek. W ten sposób pokazujemy dziecku, że nie jest ono samodzielnym i równorzędnym członkiem rodziny. Umożliwienie dokonania wyboru (np. kanapki z pomidorem lub rzodkiewką), wykształci w dziecku poczucie dumy i samodzielności, a dodatkowo ograniczy ewentualność zmarnowania niechcianego przez dziecko produktu. Postarajmy się zaakceptować wybór dziecka, nawet jeżeli nie będzie on według nas odpowiedni (np. kanapka bez warzyw). Nie powinniśmy też przesadzać – dwa lub trzy produkty spożywcze do wyboru będą wystarczające. W innym wypadku dziecko może poczuć się przytłoczone i „skołowane” ilością i różnorodnością produktów. Pamiętajmy – nie chodzi o stworzenie w domu „szwedzkiego stołu”- na to przecież i tak nie ma czasu. Chodzi o stworzenie prostej możliwości wyboru, która dla nas nie będzie problematyczna, a na dziecko wpłynie pozytywnie.

5. Dobry przykład – czasem nie zdajemy sobie sprawy, ze maluchy wnikliwie nas obserwują i zapamiętują nasze przyzwyczajenia i nawyki, później je naśladując. Nie bądźmy więc zdzwieni, jeżeli dziecko odmawia jedzenia warzyw do posiłku, skoro my sami ich nie jemy. Dobry przykład i odpowiednia postawa to podstawa do wyksztalcenia zdrowych zachowań żywieniowych. Pokażmy dzieciom, że zdrowe jedzenie może być smaczne. Maluchy, zdecydowanie chętniej spróbują czegoś, co na co dzień jest jedzone w ich domu przez drosłych. Gdy wprowadzamy coś nowego do menu dziecka, jedzmy przy nim ten produkt. Dobry przykład dorosłych pozytywnie wpływa na decyzje najmłodszych i daje im poczucie dumy i zadowolenia, że skosztowały czegoś, co jedzą też dorośli.

6. Aktywność fizyczna – wszelka aktywność fizyczna jest bardzo ważna w rozwoju dzieci, gdyż m.in. reguluje poczucie głodu i sytości. Gdy dziecko spędza cały dzień w domu, przed telewizorem lub komputerem, nie dziwmy się, że nie jest głodne lub je zbyt mało. Ruch fizyczny powoduje wydatek energetyczny, który skutkuje późniejszym, naturalnym uczuciem głodu. Zadbajmy o to, by nasze dziecko ruszało się codziennie!

7. Odpowiednia dieta – dziecko, któremu między posiłkami, oferuje się słodkie przekąski lub soczki, po prostu nie będzie głodne. Wszelkie słodkie przekąski i napoje zawierają m.in. cukier, który dostarczy energii, więc naturalnie nasyci młody organizm i zniweluje poczucie głodu. Podanie słodkiej bułki lub soku owocowego przed np. obiadem, na pewno nie pomoże w jego zjedzeniu, a wręcz odwrotnie. Podczas dnia, najlepiej podawać dzieciom 5-6 posiłków (w zależności od uczucia głodu i sytości, aktywności fizycznej, wielkości posiłków itp.), a pomiędzy posiłkami serwować naturalną wodę lub herbaty bez cukru. Soki i ciasta ( lub inne przekąski z dobrym składem) najlepiej podawać do posiłku lub po nim, jako forma deseru.

„Zdrowe” zachęcanie do jedzenia nie musi być takie trudne. Chociaż efektów często nie widać od razu, a nasze starania wymagają cierpliwości, warto próbować! W końcu walczymy o zdrową i „smaczną” przyszłość naszego malucha.

Marta Maleczek, dietetyk i edukator żywieniowy, zespół Akademii Zdrowego Przedszkolaka